Nie, nie mogło tego u mnie zabraknąć. Długo się wahałam czy napisać Wam tego posta, czy nie napisać, ale w końcu zdecydowałam, że nie mogę siedzieć bezczynnie ;)
Pokażę Wam teraz rzeczy z 4 kategorii (kosmetyki, część ubrania, muzyka, przysmak/jedzenie) jak dobrze widzicie nie będzie tu ani książki, ani filmu. Niestety, ale książek czytać nie lubię, a jakieś filmy (częściej seriale) oglądam raz na 3 miesiące. Dobra, bez zbędnego pitolenia! Zacznijmy!
Kosmetyki (4) :
Zwykły balsam do ciała. Kiedy go kupowałam, nie byłam zbytnio przekonana, czy faktycznie to co pisze na opakowaniu jest prawdą. Po wypróbowaniu byłam pewna w 100 %. Produkt odżywia i wygładza skórę. Tak, jak obiecują producenci. Kupiłam go razem z żelem pod prysznic. Wydawało mi się, że żel będzie tak dobry jak balsam. Niestety, nie przypadł mi do gustu. Żel jak i balsam znajdziecie w jakiejkolwiek drogerii.
Kolejną rzeczą jest peeling do ciała. Od początku lipca, chciałam bardziej zadbać o skórę i szukałam dobrego peelingu. Czy jest bardzo dobry, jeśli chodzi o substancje itd. to nie jestem do końca pewna. Kupiłam go, wypróbowałam i mile się zaskoczyłam, bardzo dobrze myje. Dodatkowo uwiódł mnie cudowny zapach żurawiny i w sumie dzięki temu, zdecydowałam się go wypróbować. Szukajcie w Biedronce xd
Krem odżywczy z Nivea, to najlepszy krem jaki kiedykolwiek miałam na twarzy, czy dłoniach. Jest do każdego typu cery, czyli również cery trądzikowej. Intensywnie odżywia i jest bardzo lekkim produktem. Ma bardzo przyjemny zapach i szybko się wchłania. Znajdziecie go w różnych, różnistych drogeriach. Serdecznie polecam! ;)
Oczywiście nie mogło zabraknąć żadnej pomadki. Jako iż lubię pomadki z Nivea postanowiłam kupić kolejny smak. Zastanawiałam się pomiędzy Vitamin Shake a Strawberry i po długim myśleniu zdecydowałam, że wolę Vitamin Shake (swoją drogą, jeśli macie Strawberry lub inny smak, który polecacie - napiszcie). Jak na razie jest to jedna z moich ulubionych, którą codziennie używam.
Część ubrania (2) :
![]() |
| Bhs (mogłam się pomylić przy przepisywaniu, więc wybaczcie) |
![]() |
| Atmosphere |
Nie wiem dlaczego, ale przez ostatni miesiąc chodzę w białych, przewiewnych bluzkach. Bardzo je polubiłam i mi się na prawdę podobają, Zwykłe białe, przewiewne bluzki. W tym teraz chodzę najczęściej i mam w planach kupić więcej! ;)
Muzyka (1) : One Direction - Night Changes
Nie jestem typową Directioner (tak to sie chyba piszę) i nigdy nie słuchałam, ani nie lubiłam One Direction. Zwróciłam uwagę na tą piosenkę, dzięki Angelice (littlemooonster96). Wiadomo, jako jej widzka mam jej snapchata. Pewnego dnia Mucha wrzuciła filmik, gdzie zachwalała i polecała tą piosenkę. Z nudów weszłam na YouTube i posłuchałam jej. Teraz nie wyobrażam sobie dać czegoś innego na ulubieńca.
Przysmak/jedzenie (1) :
Shake. Piłam go ostatnio na Lecie z Radiem, podczas koncertu Czarno Czarnych i Sylwii Grzeszczak, gdzie byłam razem z Kasią (znajdziecie go pewnie na jakiś imprezach tego typu). Składa się on z trzech smaków. Mój shake (po lewo, ten u góry) miał w sobie smaki: truskawkowy, limonkowy i wiśniowy. Natomiast shake Kasi (po prawo) jagodowy, truskawkowy i kiwi. W smaku jest przepyszny i wielka szkoda, że nie można go znaleźć w jakimkolwiek sklepie.
Na dzisiaj to wszystko! Mam nadzieję, że podobał Wam się ten post. Zachęcam do obserwowania, by być na bieżąco :)
Pozdrawiam
~Joanna

















