Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieńcy miesiąca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieńcy miesiąca. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 września 2015

Ulubieńcy sierpnia! ♛

Hej!
Nadszedł wrzesień, więc pora na ulubieńców sierpnia ;) Jak pewnie wiecie, w sierpniu miałam urodziny (klik) więc jest to dla mnie dość wyjątkowy miesiąc. Tu tak samo jak w ulubieńcach lipca nie będzie kategorii książka i film. Wydaje mi się, że jeśli będzie brak tych kategorii podczas kolejnych ulubieńców, nie będę musiała już o tym mówić. Oczywiście będą cztery kategorie (jak zawsze) - kosmetyk, część ubraniowa, muzyka i przysmak/jedzenie. Jednak co wybrałam na ulubieńców tego o to miesiąca? Zaraz się przekonacie!

Kosmetyk (2) :  

Używałam tego chyba cały sierpień xd Jest to olejek oczyszczający z ekstraktem herbacianego drzewa (?) lub coś podobnego. Niezastąpiona firma - LoveNature. Bardzo dobrze przydaje się osobom z trądzikiem i faktycznie odżywia i oczyszcza twarz. Gdzie dokładnie można go kupić to nie wiem, bo zakupiła go dla mnie moja mama. Szukajcie w firmach kosmetycznych.


Kolejną rzeczą jest mydło...
Tak, możecie się śmiać, ale od tego mydła to ja się uzależniłam. Kremowe z dodatkiem mleka i miodu - najlepsze! Po umyciu nim skóra tak ślicznie pachnie i jest delikatniejsza. Strasznie, ale to strasznie Wam to mydełko polecam. Co do dostępności to na pewno znajdziecie je w Biedronce (szalone zakupy). Firma kompletnie mi obca, ale produkt bardzo dobry, więc może polubię Lindę ;p 

Cześć ubrania (2) : 

Sierpień w tym roku był wyjątkowo gorący, ja nie wiem dla czego co i jak, ale te upały nawet do września się utrzymują. Lato się przedłuża :) Nie wiem jak wy, ale ja w długich leginsach, getrach czy spodniach nie wytrzymuję. Moim ulubieńcem na te gorące dni są właśnie te spodenki. Wydaje mi się, że nie mogę tego nazwać szortami. Są one zwykłe, szare. Co ważne są na gumce, więc się łatwo rozciągają. Dodatkowo ta wstążka (?) tak uroczo wygląda ;p Kupicie je w LCW teen.



Tya, część ubraniowa :/ Bardziej biżuteria no ale ok :/ Są to takie śliczne kolczyki - jabłka z malutkim kryształkiem w środku. Dostałam je chyba od rodziców, co do tego nie jestem pewna. Gdy je odnalazłam, od razu widziałam, że będę je nosić długo. Nie mam kompletnie pojęcia, gdzie można je kupić :/ W komplecie był też łańcuszek z takim samym jabłkiem, jednak nie wiem gdzie go odłożyłam :/

Muzyka (1) : Margaret - Heartbeat 


Normalnie kocham, kocham i jeszcze raz kocham! Według mnie najlepsza piosenka w wykonaniu Margaret! Tak na co dzień nie słucham jej piosenek, ale ta po prostu przewyższa wszystko. Jeśli chodzi o ocenę teledysku to 8/10 (nie, nie 2/10 xd). Brakuje tam czegoś co pokazuję, że ten teledysk jest wyjątkowy. Tylko spokojnie, to moja opinia. Jednak co do piosenki jestem przekonana w stu procentach. Jest świetna! 

Przysmak/jedzenie (1) : 


Na ulubieńca którego można zjeść, wybrałam lody z McDonalda xd Jadłam je kilka razy i powiem Wam, że na prawdę mi smakują. Śmietankowe + polewa mm. Najlepsza karmelowa (ta po lewej). Kocham takie połączenie. Ostatnio jadłam je na spotkaniu z Justyną. Bardzo mi smakowały. Mam nadzieję, że jej też hehe :p 

Dotarliśmy do końca! Dziękuje Wam bardzo za przeczytanie i mam nadzieję, że się podobało ;)
Pozdrawiam
~Joanna

wtorek, 4 sierpnia 2015

Ulubieńcy lipca! ♛

Say hello!
Nie, nie mogło tego u mnie zabraknąć. Długo się wahałam czy napisać Wam tego posta, czy nie napisać, ale w końcu zdecydowałam, że nie mogę siedzieć bezczynnie ;)
Pokażę Wam teraz rzeczy z 4 kategorii (kosmetyki, część ubrania, muzyka, przysmak/jedzenie) jak dobrze widzicie nie będzie tu ani książki, ani filmu. Niestety, ale książek czytać nie lubię, a jakieś filmy (częściej seriale) oglądam raz na 3 miesiące. Dobra, bez zbędnego pitolenia! Zacznijmy!

Kosmetyki (4) :

Zwykły balsam do ciała. Kiedy go kupowałam, nie byłam zbytnio przekonana, czy faktycznie to co pisze na opakowaniu jest prawdą. Po wypróbowaniu byłam pewna w 100 %. Produkt odżywia i wygładza skórę. Tak, jak obiecują producenci. Kupiłam go razem z żelem pod prysznic. Wydawało mi się, że żel będzie tak dobry jak balsam. Niestety, nie przypadł mi do gustu. Żel jak i balsam znajdziecie w jakiejkolwiek drogerii.


Kolejną rzeczą jest peeling do ciała. Od początku lipca, chciałam bardziej zadbać o skórę i szukałam dobrego peelingu. Czy jest bardzo dobry, jeśli chodzi o substancje itd. to nie jestem do końca pewna. Kupiłam go, wypróbowałam i mile się zaskoczyłam, bardzo dobrze myje. Dodatkowo uwiódł mnie cudowny zapach żurawiny i w sumie dzięki temu, zdecydowałam się go wypróbować. Szukajcie w Biedronce xd


Krem odżywczy z Nivea, to najlepszy krem jaki kiedykolwiek miałam na twarzy, czy dłoniach. Jest do każdego typu cery, czyli również cery trądzikowej. Intensywnie odżywia i jest bardzo lekkim produktem. Ma bardzo przyjemny zapach i szybko się wchłania. Znajdziecie go w różnych, różnistych drogeriach. Serdecznie polecam! ;) 


Oczywiście nie mogło zabraknąć żadnej pomadki. Jako iż lubię pomadki z Nivea postanowiłam kupić kolejny smak. Zastanawiałam się pomiędzy Vitamin Shake a Strawberry i po długim myśleniu zdecydowałam, że wolę Vitamin Shake (swoją drogą, jeśli macie Strawberry lub inny smak, który polecacie - napiszcie). Jak na razie jest to jedna z moich ulubionych, którą codziennie używam. 

Część ubrania (2) : 
Bhs (mogłam się pomylić przy przepisywaniu, więc wybaczcie)

Atmosphere 


Nie wiem dlaczego, ale przez ostatni miesiąc chodzę w białych, przewiewnych bluzkach. Bardzo je polubiłam i mi się na prawdę podobają, Zwykłe białe, przewiewne bluzki. W tym teraz chodzę najczęściej i mam w planach kupić więcej! ;)  

Muzyka (1) : One Direction - Night Changes


Nie jestem typową Directioner (tak to sie chyba piszę) i nigdy nie słuchałam, ani nie lubiłam One Direction. Zwróciłam uwagę na tą piosenkę, dzięki Angelice (littlemooonster96). Wiadomo, jako jej widzka mam jej snapchata. Pewnego dnia Mucha wrzuciła filmik, gdzie zachwalała i polecała tą piosenkę. Z nudów weszłam na YouTube i posłuchałam jej. Teraz nie wyobrażam sobie dać czegoś innego na ulubieńca. 

Przysmak/jedzenie (1) : 

Shake. Piłam go ostatnio na Lecie z Radiem, podczas koncertu Czarno Czarnych i Sylwii Grzeszczak, gdzie byłam razem z Kasią (znajdziecie go pewnie na jakiś imprezach tego typu). Składa się on z trzech smaków. Mój shake (po lewo, ten u góry) miał w sobie smaki: truskawkowy, limonkowy i wiśniowy. Natomiast shake Kasi (po prawo) jagodowy, truskawkowy i kiwi. W smaku jest przepyszny i wielka szkoda, że nie można go znaleźć w jakimkolwiek sklepie. 

Na dzisiaj to wszystko! Mam nadzieję, że podobał Wam się ten post. Zachęcam do obserwowania, by być na bieżąco :) 
Pozdrawiam
~Joanna